SYSTEM CZTERY W JEDNYM

SYSTEM CZTERY W JEDNYM. JAK SPAKOWAĆ ZDEMONTOWANY SAMOCHÓD NA PODRÓŻ DO INDII?

SYSTEM CZTERY W JEDNYM. JAK SPAKOWAĆ ZDEMONTOWANY SAMOCHÓD NA PODRÓŻ DO INDII?

21. 11. 2019

Wyobraź sobie, że mieszkasz w Indiach i twoje serce bije dla nowej ŠKODY. Co robisz? To samo, co ludzie na całym świecie - odwiedzasz swojego dealera. Zanim jednak samochód do Ciebie dojedzie, musi przebyć całkiem niezłą przygodę. Przyjrzyjmy się bliżej tej podróży.

Gdyby Indie były w Europie, samochody byłyby po prostu ładowane na ciężarówkę lub pociąg i transportowane do dealerów w celu sprzedaży klientowi. Ale Indie są daleko od Europy i mają swój rynek chroniony cłami importowymi, które nakładane są również na ŠKODA RAPID, OCTAVIA, KODIAQ i SUPERB. Niemniej jednak około 17 000 samochodów ŠKODA jest sprzedawanych rocznie w Indiach.

Gdyby pojazdy eksportowane do krajów spoza UE były w jednym kawałku, taryfy byłyby zbyt wysokie i skutkowałyby kosztowną ceną końcową. Aby osiągnąć kompromis, pojazdy są dostarczane w różnych etapach rozbiórki, a następnie są ponownie montowane na miejscu. Każdy kraj ma inne zasady, których należy przestrzegać. „Dlatego proces pakowania nadwozia i części oraz wysyłania ich do zakładu położonego po drugiej stronie kuli ziemskiej jest zadaniem dla działu logistyki ŠKODA”, mówi Jiří Cee, dyrektor ds. Logistyki.

„Ze względu na różne zasady rozróżniamy trzy etapy rozbiórki pojazdów”, wyjaśnia Ondřej Paclt, kierownik projektów zagranicznych w ŠKODA Logistics w centrum CKD w Mladá Boleslav. Najprostszym etapem rozbiórki jest zdemontowane podwozie i silnik. W takim przypadku jedyną rzeczą potrzebną do ponownego złożenia pojazdu jest rodzaj podnośnika stosowanego w warsztatach samochodowych. Ten sposób eksportu pojazdów obniża cło dwudziestoprocentowe o połowę, zdecydowanie jest to warte takiego wysiłku. Środkowy etap demontażu (znany również jako demontaż częściowy) obejmuje również części i komponenty, które nie zostały jeszcze zmontowane, co oznacza, że są wysyłane w takim samym stanie, w jakim opuściły linię produkcyjną. W takim przypadku należy je zmontować w miejscu docelowym, ale bez złożoności i kosztowności tłoczenia, spawania i lakierni. Trzeci etap to całkowite wybicie, w którym nawet nadwozie musi być zmontowane ze spawanych i prasowanych części w kraju przeznaczenia.

Dział logistyki należy postrzegać jako nieodłączną część procesu produkcyjnego. W gruncie rzeczy sprowadza się to do tego, że linia produkcyjna zostaje przerwana w pewnym momencie, części pakowane są do kontenera i powoli transportowane koleją lub żeglugą śródziemnomorską do innej części planety, a następnie odebrane w miejscu ich przeznaczenia. W ten sposób ŠKODA może montować nowe pojazdy w Chinach, Rosji, Algierii, Kazachstanie, Ukrainie i Indiach. W Indiach istnieją dwa zakłady, w których montuje się modele ŠKODY.

EKOLOGICZNY I EKONOMICZNY

„Nie chodzi tylko o to, co wysłać, ale także o to, jak wysłać i jak upewnić się, że transport jest zarówno ekonomiczny, jak i ekologiczny”, mówi Ondřej Paclt z centrum logistycznego Mladá Boleslav, które zatrudnia 1500 osób. Potrzebnych jest wiele bystrych umysłów, ponieważ proces pakowania komponentów jest w rzeczywistości dość skomplikowany. Jeśli podczas pakowania prezentów świątecznych boli Cię głowa, możesz zrobić sobie przerwę. Zdemontowane samochody ŠKODA są transportowane w kontenerach, w których części są rozmieszczone tak, aby zajmowały jak najmniej miejsca. Z czasem system pakowania przeszedł znaczące zmiany, a dzięki wielu innowacjom każdego roku pojemniki są w stanie przewieźć nieco więcej.

W 2000 r. kontener transportowy pomieściłby tylko dwie paczki z dwoma samochodami. Każda z nich zawierałby nadwozie i elementy, które nie były zlokalizowane (tj. nie zostały wykonane) w Indiach. Pierwsza innowacja i zmiana koncepcji została wdrożona w 2006 r. w celu obniżenia kosztów logistyki i odpowiedzi na rosnący udział lokalizacji. Zmiana wpłynęła na mieszankę transportowanych komponentów. Wystarczyło wstawić nadwozie do kontenera pod innym kątem i zamiast dwóch można było zamontować trzy samochody ŠKODA. Tak narodziła się koncepcja pojemnika trzy w jednym. Dalsze wysiłki mające na celu obniżenie kosztów i zwiększenie ekologiczności zaowocowały stworzeniem obecnego kontenera cztery w jednym, który maksymalnie wyczerpał pojemność. Obecnie kontener jest wypełniony czterema uniwersalnymi paczkami nadwozia i komponentów nie zlokalizowanych w Indiach. To wyrafinowane rozwiązanie, stworzone przez ekspertów z Mladá Boleslav, zdobyło nagrodę Czech Container of the Year w 2016 roku i międzynarodową nagrodę World Star 2017. Nasi międzynarodowi koledzy z Grupy Volkswagen przyjeżdżają do Czech, aby zobaczyć to wyjątkowe rozwiązanie dla siebie.

BRAK PRZESTRZENI NA POWIETRZE

Aby w pełni załadować przesyłkę, komponenty są umieszczane wewnątrz nadwozia, dzięki czemu każdy zakamarek i suwak jest dobrze wykorzystywany. Całe nadwozie jest szczelnie zapakowane małymi i dużymi kartonowymi pudełkami zawierającymi komponenty. Obejmują również elementy od podwykonawców, które przed wysyłką są rozpakowywane i ponownie pakowane, aby jak najwięcej z nich mogło zmieścić się w jednym elemencie.

Wielkogabarytowe części są pakowane na specjalnych drewnianych paletach zwanych regałami, które są przeznaczone do przechowywania wszystkich elementów należących do wysyłanego nadwozia. Każdy pojazd jest zdemontowany na tysiąc części, a końcowy wynik przypomina zestaw modelowy Airfix, zestaw dziecięcych plastikowych klocków lub płaskie opakowania mebli.

Następnie elementy są przykręcane do palety lub zakotwiczane w taki sposób, aby zajmowały jak najmniej miejsca i pozostawały unieruchomione podczas przenoszenia, nawet po przewróceniu. Wszystkie elementy mają swoje własne miejsce i istnieje określona kolejność, w jakiej są przymocowane do szafy. Po umieszczeniu wszystkich elementów nadwozie opuszcza się na zestaw i części. Te stojaki, teraz gotowe, są następnie ładowane do kontenera i chociaż są już gotowe do wysyłki, wciąż mają przed sobą długą drogę.

NA TRASACH I NA MORZU

Pierwszym krokiem jest transport z Mladá Boleslav do terminalu kontenerowego w praskiej dzielnicy Uhříněves. Tutaj kontenery są przenoszone z ciężarówek na pociągi, a następnie transport kontynuowany jest koleją do portu w Rotterdamie, gdzie ładowane są na statek i wyruszają w długą podróż po Europie i Kanałem Sueskim na Ocean Indyjski. Warunki oceaniczne są ekstremalne: powietrze jest mokre i słone, a temperatura w pojemnikach może osiągnąć nawet 70°C. Właśnie dlatego kontenery zostały zaprojektowane w taki sposób, aby jak najlepiej chronić ich cenny ładunek. Jednak cała folia opakowaniowa jest w pełni kompostowalna, aby uniknąć obciążania środowiska w miejscu przeznaczenia.

Po 44 dniach i 11 705 kilometrach kontenery w końcu docierają do Bombaju. Tutaj są ładowane na ciężarówki i wysyłane albo do Pune, 180 km od hotelu, albo do Aurangabad, 365 km od hotelu. Temperatura, wilgotność i wstrząsy w kontenerze są mierzone podczas podróży.

Oczywiście ostatni odcinek jest krótszy, ale nadal stanowi duże wyzwanie, ponieważ jakość dróg nie jest taka sama jak w Europie. W Indiach występuje wiele nierówności, samochody ciężarowe są mocno przestarzałe, a kierowcy mogą być gwałtowni i skłonni do hamowania w ostatniej chwili. Ma to taki wpływ na regały, jak gdyby zostały upuszczone z wysokości jednego metra.

„Proces logistyczny jest wynikiem ciągłych innowacji. Wierzę, że jest to konsekwencja naszej słynnej czeskiej wynalazczości. Nigdy nie zadowalamy się tym, co mamy, ale zawsze szukamy rozwiązań, które są lepsze i bardziej ekonomiczne przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich standardów. Nagrody, które otrzymaliśmy, są dowodem naszego sukcesu”- mówi Jiří Cee, kierownik ds. Logistyki, chwaląc swój zespół.

Ostatnie newsy

Wszystkie newsy