ŠKODA POLSKA MOTORSPORT I MAGIA BARBÓRKI

ŠKODA POLSKA MOTORSPORT I MAGIA BARBÓRKI ŠKODA POLSKA MOTORSPORT I MAGIA BARBÓRKI

ŠKODA POLSKA MOTORSPORT I MAGIA BARBÓRKI ŠKODA POLSKA MOTORSPORT I MAGIA BARBÓRKI

5. 12. 2019

Najkrótszy, ale najtrudniejszy. Rajd Barbórka tradycyjnie zakończy sezon motorsportowy w Polsce. Choć to impreza przede wszystkim towarzyska, zwycięstwo w niej jest marzeniem każdego kierowcy rajdowego. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk co roku są bliżej sukcesu. To będzie 57. edycja Rajdu Barbórka. W imprezie nie można zdobyć punktów do mistrzostw Polski, ale prestiż i legenda mówią same za siebie.

Najkrótszy, ale najtrudniejszy. Rajd Barbórka tradycyjnie zakończy sezon motorsportowy w Polsce. Choć to impreza przede wszystkim towarzyska, zwycięstwo w niej jest marzeniem każdego kierowcy rajdowego. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk co roku są bliżej sukcesu.

To będzie 57. edycja Rajdu Barbórka. W imprezie nie można zdobyć punktów do mistrzostw Polski, ale prestiż i legenda mówią same za siebie. Są zawodnicy, którzy cały rok planują tak, żeby pojawić się w rozgrywanym w stolicy rajdzie, często kosztem innych startów w sezonie. To impreza, która przyciąga też kierowców z pozostałych motorsportowych światów – w edycji 2020 zobaczymy reprezentantów rallycrossu, driftu, wyścigów i wyścigów górskich.

Rajd inny niż wszystkie

Wielkie prędkości? To nie tutaj. Długie odcinki specjalne? Też nie. Są za to próby, które wymagają zegarmistrzowskiej precyzji za kierownicą. Dużo jest objeżdżania słupków, ciasnych szykan, nawrotów. Odcinki przypominają powrót do KJS, czyli pierwszego stopnia rajdowego wtajemniczenia – tyle że na trasie widzimy gwiazdy i mistrzowskie rajdówki. Nie wszyscy kierowcy za tym przepadają, ale marudzenie ustaje po pierwszych metrach i możliwości sprawdzenia się w doborowym towarzystwie.

Do barbórkowej specyfiki swoje zawsze dokłada nieprzewidywalna, jak to na początku grudnia, pogoda. Deszcz, śnieg, lód, a czasem i słońce – tego wszystkiego możecie doświadczyć jednego dnia. Trafić z ustawieniami i oponami to wielka sztuka. Barbórka pozwala poczuć prawdziwie rajdowy klimat – jest pełno kibiców, bo dojazd na odcinki jest wygodny ze względu na to, że większość imprezy odbywa się w mieście.

Ile tak naprawdę jest tego ścigania? W 2019 roku będzie to 31,3 km podzielone na sześć odcinków specjalnych. Nie ma gdzie zyskać przewagi, a każda strata jest podwójnie bolesna. Dla najlepszych i najszybszych jest jeszcze dodatkowa gratka, czyli legendarna ulica Karowa i Kryterium Asów o długości 2,1 km. To miejsce wręcz magiczne. Podjazd i zjazd ulicą Karową na warszawskim Powiślu, bączki wokół beczek i walka z czasem na oczach tysięcy fanów. Magię tego miejsca czuć od pierwszego do ostatniego przejazdu.

Impreza rozgrywana jest od lat 60., sławę zyskała dekadę później po dołączeniu próby na ulicy Karowej, a wyjątkowości dodaje rzut oka na listę zwycięzców. Przypadkowych nazwisk tam niewiele. Dla porządku przypomnimy, że Rajd Barbórka wygrywali m.in. Sobiesław Zasada, Marian Bublewicz, Błażej Krupa, Paweł Przybylski, Janusz Kulig, Krzysztof Hołowczyc, Leszek Kuzaj i wreszcie dwaj rajdowcy, którzy dokonali tego po sześć razy – Tomasz Kuchar i Kajetan Kajetanowicz. Ten ostatni panuje od 2013 roku. Czy wreszcie znajdzie się ktoś, kto go pokona?

Marczyk i Gospodarczyk wśród faworytów

Zespół ŠKODA Polska Motorsport ma kandydata. To Mikołaj Marczyk, który w tym roku został najmłodszym rajdowym mistrzem Polski. W duecie ze swoim pilotem, Szymonem Gospodarczykiem, już na jedną rundę przed zakończeniem sezonu był pewny triumfu w klasyfikacji generalnej RSMP. W glorii tego historycznego zwycięstwa Marczyk i Gospodarczyk przyjeżdżają na Rajd Barbórka. Na ich samochodzie będzie widać, że to mistrzowska załoga – na finałową imprezę sezonu ŠKODA FABIA R5 została oklejona na złoto.

Marczyk uchodzi za jednego z faworytów do końcowego zwycięstwa nie tylko dlatego, że był najlepszym kierowcą w Polsce w sezonie 2019, ale też dlatego, że Rajd Barbórka po prostu umie przejechać szybko i bezbłędnie. Będzie to jego czwarty start w tej imprezie. Dwa lata temu był czwarty w rajdzie i trzeci na Kryterium Asów. Przed rokiem przywiózł dwa drugie miejsca. Przegrana o nieco ponad 4 sekundy i ledwie 0,97 sekundy z rywalem bardziej utytułowanym i w mocniejszym aucie ujmy nie przynosi. Progres Marczyka jest błyskawiczny, a imponuje tym bardziej, że impreza ma dość kapryśną naturę, która nie wybacza błędów.

Do 57. edycji warszawskiej barbórki zgłoszono w sumie 102 załogi, z czego aż 42 pojadą w najmocniejszej klasie R1. To w niej powalczy zespół ŠKODA Polska Motorsport.

Trzymamy kciuki!

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl

Ostatnie newsy

Wszystkie newsy