SKARBY Z GARAŻU

SKARBY Z GARAŻU: 5 top-weteranów marki ŠKODA

SKARBY Z GARAŻU: 5 top-weteranów marki ŠKODA

9. 1. 2020

Samochód odziedziczony po twoim dziadku może zamienić się w złoto, ale nie zawsze. Dobrym przykładem są historyczne samochody marki ŠKODA. W które warto zainwestować i gdzie można je zdobyć?

Kiedy doświadczony właściciel Jiří Tlustoš zatrzymuje się gdzieś swoim „R coupé”, (innymi słowy jego ŠKODA 110 R coupé z 1977 r.), jest przyzwyczajony do tego, że inni po prostu gapią się na jego auto, a nawet oferują odkupienie samochodu od ręki. „Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: nigdy go nie sprzedam”. Nie zasakkuje mnie fakt, że modele coupe 110 R są teraz modne. Wcześniej były to MB, dziś jest to coupe 110 R. ”

Zapotrzebowanie na weteranów ze znaczkiem ŠKODA na masce rośnie, nie tylko w Czechach, ale i na całym świecie. Przykładem jest efektownie odnowiona przedwojenna ŠKODA POPULAR ze wspaniałymi nadwoziami roadsterów, która osiągnęła niedawno wartość 60 000 euro w Niemczech.

Oczywiście najbardziej pożądane są stare modele LAURIN & KLEMENT z drewnianymi dodatkowymi kołami, a następnie międzywojenne legendy, takie jak POPULAR roadster lub luksusowy SUPERB, ale zainteresowanie wzbudzają również powojenne modele ŠKODA FELICIA lub wspomniane wcześniej coupe 110 R. Potwierdza to Jiří Tlustoš, który kupił swoje 110 R lata temu na spotkaniu klasyków samochodowych i nie wahał się ani chwili. „Dzisiaj cena, którą zapłaciłem za nią, nie byłaby wystarczająca dla czterech opon, a jej wartość znacznie wzrosła. Ludzie myślą, że odziedziczyłem po ojcu kopalnię złota w garażu. ”Entuzjaści klasycznych samochodów coraz częściej użytkują swoje modele z lat 70. i 80. To dlatego, że najszybciej rosną ceny samochodów ze wspomnień, z lat dzieciństwa ludzi po czterdziestce i pięćdziesiątce, którzy zawsze marzyli o takich autach.

Oto TOP 5 weteranów ŠKODY według koordynatora warsztatów restauracyjnych MUZEUM ŠKODY Michała Velebný'ego

Niezwykle rzadcy weterani

Marka ŠKODA jest jedną z najstarszych firm motoryzacyjnych na świecie, która wciąż prężnie działa na rynku motoryzacyjnym. W ciągu 125 lat swojego istnienia wyprodukowano wiele różnych modeli i miliony pojazdów. W rezultacie na rynku jest całkiem sporo weteranów. Problem polega jednak na tym, że liczba wyprodukowanych jednostek w XX wieku bardzo powoli rosła. Przykładowo: LAURIN & KLEMENT, potentat w Cesarstwie Austro-Węgierskim, z populacją ponad 50 milionów ludzi, wyprodukował zaledwie 453 samochody w 1914 roku. Niewiele z nich pozostało.

Pod koniec lat 30. XX wieku czechosłowacki lider rynku motoryzacyjnego z miasta Mladá Boleslav dostarczał klientom 7677 samochodów rocznie. Obecnie firma produkuje prawie 115 razy więcej pojazdów rocznie. Około pięciu milionów samochodów wyprodukowano w ciągu pierwszych 96 lat istnienia firmy przed jej przejęciem przez Grupę Volkswagen. Kolejne pięć milionów zajęło zaledwie 15 lat. Tempo produkcji wciąż rośnie.

Napędzani, aż się rozpadli

Statystyki mogą być nudne, ale mówią nam coś o dostępności pojazdów z różnych okresów historii: garść zachowanych samochodów LAURIN & KLEMENT rzadko pojawia się w zwykłych reklamach lub aukcjach. Podaż międzywojennej produkcji jest również dość ograniczona, szczególnie jeśli szukasz sprawnego i stosunkowo oryginalnego samochodu. Tylko około 5% weteranów wszystkich marek sprzedawanych na głównych rynkach międzynarodowych w 2018 r. To modele przedwojenne. Co więcej, musimy wziąć pod uwagę fakt, że zdecydowana większość samochodów wyprodukowanych w tym okresie była napędzana, dopóki się nie rozpadły. Następnie zostały stopione lub zamienione przez amatorów na małe traktory i tym podobne pojazdy.

Według bardzo przybliżonych danych jedna dwudziesta samochodów wyprodukowanych przed 1945 r. przetrwała do XXI wieku. Wskaźnik przeżycia jest wyższy wśród wyjątkowych modeli, a przede wszystkim modeli sportowych i luksusowych. Z tego powodu istnieje szeroka gama samochodów ŠKODA z ostatniego półwiecza, ale duża podaż zaspokaja jeszcze większy popyt na te modele.

Petr Ort, specjalista ds. Wyceny, ekspert sądowy w dziedzinie ekonomii i wieloletni kolekcjoner aut-weteranów, mówi: „Jednym z interesujących, nieco nielogicznych, ale statystycznie możliwych do udowodnienia zjawisk jest spadek cen przedwojennych samochodów na rynku międzynarodowym. Wysokie ceny prac remontowych nie muszą odpowiadać cenie rynkowej, nie istnieją oryginalne części zamienne, a niektóre z nich są praktycznie niemożliwe do wykonania (np. wały korbowe). Co więcej, samochody te nie nadają się dziś do zwykłego użytkowania na drodze. Słabe hamulce lub światła, niskie prędkości maksymalne, nie wspominając o pasywnych funkcjach bezpieczeństwa. Ekonomia behawioralna mówi, że duża część kolekcjonerów albo szuka samochodu ojca, albo modelu, na o którym kiedyś marzył, ale na który nie było go stać ”.

Potwierdza to Jiří Tlustoš. Jego tata nie miał coupé 110 R, a kupienie go było marzeniem z dzieciństwa. Więc kiedy zobaczył piękny czerwony model z 1977 roku na spotkaniu klasyków samochodowych, nie zawahał się ani chwili. „Nie mogłem się powstrzymać, podjąłem decyzję od razu. Co więcej, poprzedni właściciel położył tylko nowy lakier, a poza tym samochód był w dobrym stanie, a dziś może osiągać prędkość 140 km/h i świetnie radzić sobie na dłuższych trasach np. do Włoch, więc nie było dodatkowych kosztów za dodatkowe, natychmiastowe naprawy”.

Zaletą jest „żywa” marka

Jeśli chcesz mieć klasyka jako lokatę kapitału, musisz pamiętać o kilku podstawowych zasadach. „W przypadku nowoczesnych samochodów spadek wartości jest najszybszy w ciągu pierwszych pięciu lat użytkowania na drodze. Następnie tempo zwalnia, aż osiągnie dziesięć lat, a następnie wartość auta spada po 25. roku życia. Ewolucję cen można wiarygodnie przewidzieć na podstawie krzywych amortyzacji. Po ćwierćwieczu około 3% oryginalnie wyprodukowanych samochodów przetrwało i osiągnęło niesamowitą cenę. Przestają być pojazdami (z ekonomicznego punktu widzenia) i stają się przedmiotami kolekcjonerskimi - dodaje Petr Ort.

Zaletą są „żywe” marki, czyli takie marki, które nadal funkcjonują na rynku tak jak ŠKODA. Ogólnie rzecz biorąc, ich modele są bardziej poszukiwane i cenione niż niegdyś porównywalnie drogie samochody produkowane przez nieistniejących już producentów.

Dotyczy to również tego, że marki są bardziej popularne na rynkach krajowych, ponieważ patriotyzm odgrywa ważną rolę, gdy ludzie kupują klasyki motoryzacji. Większość czeskich weteranów marki ŠKODA znajduje się w czeskich garażach i stodołach. Jednakże, błędem byłoby sądzić, że auta-weterani marki ŠKODA są rzadkością na aukcjach europejskich lub międzynarodowych. Często można znaleźć modele przeznaczone na eksport. Dotyczy to nie tylko atrakcyjnych samochodów sportowych, takich jak OCTAVIA TOURING SPORT, FELICIA kabriolet lub ŠKODA 110 R. Większość coraz bardziej poszukiwanych standardowych sedanów ŠKODA 1000 MB została zaprojektowana na eksport - aż 70% w 1965 roku.

W przypadku modelu 110 R (1970–1980) w ówczesnej Czechosłowacji pozostało jedynie 25 846 z 57 085 wyprodukowanych jednostek. Brytyjczycy sprowadzili 10 412 ŠKODA 110 Rs; Jugosławia 7584; a Niemcy Zachodnie 2617, podczas gdy zaledwie 288 ŠKODA 110 Rs znalazło dom we wschodnich Niemczech. Więc jeśli szukasz tego sportowego modelu, najlepiej zacznij od aukcji brytyjskich.

Jiří Tlustoš, który również naprawia samochodowe klasyki, dodaje, że należy koniecznie pomyśleć o dostępności części zamiennych. „Właśnie remontuję moją ŠKODĘ MB od 1966 roku i przestałem już liczyć koszty. Naprawiamy także angielskich weteranów, a dzisiaj nie ma żadnej różnicy, jeśli odnawiasz czeskiego lub angielskiego weterana. Tam cena jest prawie taka sama. Łatwiej jest znaleźć części do angielskich samochodów, wystarczy je zamówić, ale w czeskich samochodach zależy od tego, co można znaleźć w różnych garażach. Słowacy produkują opony do replik aut, ale trudno jest znaleźć części zamienne. Zwykle wymaga to odrobiny szczęścia, co oczywiście zwiększa koszt remontu. ”

CZY JEST JAKIŚ ZAKRES WYBORÓW? JAK WIELE MODELI MOŻNA ZNALEŹĆ NA RYNKU?

1905–1907, do 10 sztuk, które przetrwały. Samochody są sprowadzane z miasta Mladá Boleslav od 114 lat. W latach 1905–1925 powstały pod marką LAURIN & KLEMENT. Przetrwała tylko garstka pierwszego modelu, VOITURETTE A. A większość z nich znajduje się w muzeach. Ponadto w latach 1911–1924 wyprodukowano zaledwie dwa tysiące sztuk najbardziej rozpowszechnionego modelu L & K, serii S, w niezliczonych różnych wersjach. Wygląda na to, że dawniej obiecujące źródła, takie jak Węgry, dawna część austro-węgierskiego rynku krajowego, po prostu wyschły.

1925–1929, dziesiątki ocalałych sztuk tego modelu Wskazówka dla stosunkowo dostępnego modelu - może to być LAURIN & KLEMENT / ŠKODA 110. Trzy tysiące z nich wyprodukowano w drugiej połowie lat dwudziestych XX wieku, a części można znaleźć od czasu do czasu na różnych rynkach, więc niektórzy kolekcjonerzy składają samochód ich marzeń niemalże jak puzzle. Dzięki stosunkowo mocnemu silnikowi 1.8 lub dwulitrowemu 110 może rozwinąć prędkość do 80 km/h na długich trasach, dzięki czemu nie wstrzymuje ruchu na drodze.

1964–1969, tysiące ocalałych sztuk Uruchomienie linii produkcyjnej to 1929 r. Był to punkt zwrotny, a produkcja ŠKODY wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu dziesięciu lat, pomimo kryzysu gospodarczego (1928: 3579 sztuk; 1938: 7677 sztuk). Czterokrotny skok nastąpił dzięki otwarciu nowej części zakładu dla gamy MB z tylnym silnikiem (1963: 42,550 jednostek; 1973: 162 208 jednostek). Liczba ta pozostała w dużej mierze taka sama przez resztę lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

Koszty transportu mogą być wysokie Jak potwierdził Michał Velebný, kierownik warsztatu restauratorskiego ŠKODA MUSEUM, kolekcjonerzy często z powodzeniem kupują samochody w Serbii lub Francji. Ale samochody są zwykle w stanie wymagającym rozległych napraw. Często wymagają wymiany całych komponentów, a zatem znacznych inwestycji. Co więcej, samochody są często niekompletne i nie w oryginalnym stanie. Koszt transportu, który obejmuje wszelkie obowiązujące cło i podatek VAT, oznacza, że kupowanie w odległych lokalizacjach opłaca się głównie tylko rzadkich wersji projektowe oraz samochodów utrzymanych w wyjątkowym stanie lub o ciekawej historii.

TREKKA, nowozelandzki poprzednik nowoczesnych SUV-ów opartych na technologii ŠKODA OCTAVIA SUPER, nie został wywieziony do Europy, ale ze względu na swoją wyjątkowość i czeskie korzenie TREKKA wzbogaciła co najmniej siedem czeskich kolekcji w ciągu ostatnich trzech lat, w tym Kolekcja ŠKODA MUSEUM.

Popyt jak jazda kolejką górską

Czy potrafisz już sobie wyobrazić, jak polerujesz wspaniały historyczny klasyk w swoim garażu? Wróćmy na ziemię. Całkowity, profesjonalny remont zabytkowego pojazdu wiąże się z inwestycją w wysokości kilku tysięcy euro. Jeśli dodamy do tego koszt zakupu pojazdu w stanie sprzed remontu, koszty wzrosną powyżej realnej wartości rynkowej samochodu.

Konserwacja i garażowanie pojazdu również nie powinny być lekceważone. Idealnie byłoby przechowywać auto w klimatyzowanym pomieszczeniu o stałej wilgotności powietrza i odpowiedniej ochronie bezpieczeństwa, nie wspominając o ubezpieczeniu od kradzieży.

Jak zauważa Michal Velebný, ceny rynkowe ostatnich aut-weteranów, takich jak trzydziestoletnie modele ŠKODA FAVORIT, rosną bardzo gwałtownie. „Wystarczy, że konkretna seria modeli będzie obchodzić rocznicę okrągłego numeru, lub media będą informować o konkretnym samochodzie oferowanym w niespotykanie wysokiej cenie, a popyt gwałtownie rośnie. Popyt wśród kupujących może wtedy równie szybko spaść”, mówi Michal Velebný. W ciągu ostatnich trzech lat ceny samochodów RAPID lub FAVORIT przypominały jazdę kolejką górską.

Petr Ort podsumowuje ogólny potencjał inwestycyjny weteranów w następujący sposób: „Obiektywnie oczekuje się stałego wzrostu cen w perspektywie średnio- i długoterminowej, z gwarancją większej niż wartość akcji lub obligacji. Co więcej, w przypadku papierów wartościowych wszystko, co musisz mieć, to odpowiednio wysoka cyferka na twoim koncie bankowym. Ale zabytkowy samochód jest również źródłem znacznej radości, i to nie tylko podczas jazdy poza miastem. ”

Ostatnie newsy

Wszystkie newsy