MOJE ŻYCIE, MÓJ SAMOCHÓD:

MOJE ŻYCIE, MÓJ SAMOCHÓD: JEDENASTU LUDZI, JEDENAŚCIE SAMOCHODÓW

MOJE ŻYCIE, MÓJ SAMOCHÓD: JEDENASTU LUDZI, JEDENAŚCIE SAMOCHODÓW

18. 12. 2019

Jakie dzieciństwo ma mistrz rajdowy? Dlaczego praca w szkole nauki jazdy jest tak interesująca? Jakimi samochodami zarządza szef policji drogowej w Szwajcarii? Spójrzmy na historie 11 osób, w życiu których samochody odgrywają ważną rolę!

SABINE WEIS: Z MIŁOŚCI DO JAZDY I LUDZI

Wkrótce po zdaniu egzaminu na prawo jazdy Sabine rozpoczęła pracę w branży logistycznej, przewożąc towary po całej Europie. Choć uwielbiała tę pracę, tęskniła za kontaktem z ludźmi. Gdy miała 23 lata, postanowiła, że zostanie taksówkarzem. Okazało się to dla niej idealnym powołaniem. Zaledwie trzy lata później ona i jej współpracownicy kupili całą firmę i wkrótce stała się wyłącznym właścicielem Flying Cars.

W swojej pracy najbardziej lubi to to, że może pomagać ludziom i sprawiać im radość. Osiąga to dzięki pomocy męża i floty pojazdów ŠKODA, którzy przeszli na czeską markę głównie dlatego, że ich samochody są niezawodne i odporne.

CZY PAMIĘTASZ PIERWSZĄ WYCIECZKĘ SWOIM PIERWSZYM SAMOCHODEM?

Tak oczywiście. Kupiłam używanego Forda Capri, zanim jeszcze zdałam egzamin na prawo jazdy. To był piękny biały pojazd, które swoje najlepsze czasy miał już niestety za sobą. Zrobiłam to i postanowiłam pójść na kawę zaraz po uzyskaniu licencji. Kawiarnia była w Paryżu. Wszyscy pytali mnie, dlaczego, do cholery, pojechałam na kawę do Paryża??? Odpowiedziałam, a dlaczego nie?


ROBIN ŠÍN: ON MNIE SŁUCHA, GDY WIDZI JAKIE KORZYŚCI PRZYNOSI MOJA PRACA

Gdy tylko zaczął studiować w szkole medycznej, Robin Šín wiedział dokładnie, że chce dostać się do ratunkowej opieki medycznej. Pierwsze doświadczenia zdobywał na stażach, gdy był jeszcze studentem, gdzie na początku adrenalina była cały czas na wysokim poziomie. Obecnie, jako doświadczony profesjonalista, jest bardziej wyluzowany. Jego samochodem roboczym jest ŠKODA KODIAQ. Jako ratownik wie, że bezpieczeństwo - niezależnie od tego, czy jest na dyżurze, czy poza nim - ma ogromne znaczenie.

To podnosi go na duchu, gdy widzi jak korzystna jest jego praca, a największą nagrodą jest to, że ludzie podchodzą do niego i dziękują za to, co dla nich zrobił. To daje mu największą satysfakcję i potwierdza fakt, że jego praca jest potrzebna.

CO NAJBARDZIEJ WKURZA CIĘ W TWOJEJ PRACY?

Bardzo mi przykro, kiedy widzę młodych pacjentów, którzy są pod wpływem alkoholu lub nadużywają narkotyków. Stanowią widoczne ostrzeżenie i niestety pokazują wyraźnie dokąd zmierza ludzkość. Kiedy byłem w liceum lub na uniwersytecie to oczywiste było, że imprezowaliśmy i czasem wypiliśmy o kilka kieliszków za dużo, ale zawsze byliśmy w stanie zaopiekować się sobą. Niestety już tego nie ma. Zwykle teraz każdy widzi czubek własnego nosa. Nie mają skrupułów, zostawiając przyjaciela lub kogoś, z kim świetnie się bawili, leżącego gdzieś pozostawionego samemu sobie. Co gorsza, myślą, że to zabawne, że w ratowanie życia takiemu człowiekowi musiała zaangażować się karetka pogotowia czy też policja. To incydent, którym mogą się pochwalić w mediach społecznościowych i co najgorsze robią to nagminnie.


REINHOLD WELKER: MUSISZ NAUCZYĆ SIĘ CHODZIĆ, ZANIM BĘDZIESZ MÓGŁ BIEGAĆ

Reinhold Welker jest jedną z tych osób, których ścieżka życia zaczyna być wytyczana, gdy są jeszcze bardzo młodzi. Gdy miał 11 lat, dostał model samolotu na Boże Narodzenie, co wywołało jego wielką pasję do mechaniki. Samoloty stanowiły również dużą częścią jego studiów, ponieważ uczył się jako mechanik silnika na lotnisku we Frankfurcie. Ale uzmysłowił sobie również, jak bardzo uwielbia samochody. Tak bardzo, że założył warsztat samochodowy ze swoim przyjacielem. Niedługo potem zaczął także sprzedawać samochody i został oficjalnym dealerem ŠKODA w Niemczech.

Obecnie Reinhold Welker jest właścicielem jednego z największych prywatnych salonów ŠKODA w kraju. Stojąc twardo na ziemi, nadal trzyma się tej samej zasady: „Klienci chcą, abyśmy zwracali na nich uwagę i poważnie podchodzili do ich życzeń. Jednocześnie cały proces sprzedaży musi pozostać przyjazny i radosny”. Odzwierciedla to także atmosfera w salonie, w którym klienci i pracownicy czują się swobodnie.

JAKA BYŁA TWOJA ULUBIONA ZABAWKA KIEDY BYŁEŚ MAŁY?

Uwielbiałem gry planszowe. Szczerze mówiąc, w świecie bez komputerów i smartfonów nie było nic więcej. Monopol był moim ulubionym. Kto wie, może pomogło mi stać się biznesmenem, którym jestem dzisiaj?


JANA REINIŠOVÁ: LUBIĘ WCISNĄĆ GAZ DO PODŁOGI, GDY MAM NA TO SZANSĘ

Miała 18 lat, kiedy po raz pierwszy usiadła za kierownicą samochodu i od tego czasu jest zakochana w prowadzeniu samochodu. Obecnie jednak Jana Reinišová - czeska ambasador w Holandii - ma niewiele czasu na prowadzenie auta, ponieważ zajmuje się zarządzaniem ambasadą i przewodniczeniem rady wykonawczej Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Podczas podróży samochodem woli siedzieć z przodu obok szofera, a na tylnym siedzeniu znajduje się wówczas, gdy wymaga tego protokół dyplomatyczny.

ŠKODA to wątek, który przeplata jej życie. Jej pierwszym samochodem była ŠKODA 1000 MB, o której wciąż nie można powiedzieć złego słowa, a jej obecny samochód to jej służbowa ŠKODA SUPERB.

CZY TWOJE MARZENIA JAKO KIEROWCY SPEŁNIŁY SIĘ?

Zawsze chciałam prowadzić czołg, ale nie miałam jeszcze nigdy okazji. Jednak prowadziłam kiedyś traktor.


KATEŘINA PIVRNCOVÁ: KIEDY SAMOCHÓD MA DWA ZESTAWY PEDAŁÓW

Jej ulubionymi uczniami są pilni uczniowie, którzy koncentrują się na prowadzeniu pojazdu. Niestety, nie wszyscy tacy są. Coraz częściej spotyka się z uczniami, którzy biorą lekcje nauki jazdy głównie z powodu presji ze strony swoich rówieśników, rodziców lub pracodawców. Nie trzeba dodawać, że ma to odzwierciedlenie w ich osiągach za kierownicą.

JAKIE MYŚLISZ, KTÓRE SAMOCHODY SĄ PODOBNE NA PRZESTRZENI 20 LAT?

Patrząc wstecz o 20 lat, dzisiejsze samochody nie różnią się tak bardzo pod względem podstawowych zasad. Nie sądzę, aby w ciągu najbliższych 20 lat wydarzyło się coś absolutnie rewolucyjnego.


JAN KOPECKÝ: NIGDY NIE BĘDĘ MIEĆ SAMOCHODU

Wielokrotny mistrz rajdowy Czech, mistrz Europy i mistrz świata - wyścigi rajdowe Jan Kopecký ma we krwi. Jego dziadek ścigał się na motocyklach, ojciec brał udział w wyścigach kartingowych i wyścigach pod górę, a Jan Kopecký kontynuował rodzinną tradycję. Ścigał się gokartami, zanim stał się pełnoletnim i otrzymał dowód osobisty oraz triumfował w dużych samochodach, zanim zdał egzamin na prawo jazdy. W 2018 roku jako kierowca zespołu fabrycznego ŠKODA Motorsport został mistrzem świata w kategorii WRC2.

Jakim kierowcą jest Jan Kopecký, kiedy nie konkuruje? Gdy usłyszysz, że ktoś jest kierowcą rajdowym, możesz odnieść wrażenie, że stanowi zagrożenie dla innych na drodze. Nic bardziej mylnego. Jan jest dobrze wyszkolonym kierowcą z ogromnym doświadczeniem i błyskawicznym refleksem. Zwykła jazda jest dla niego jak oglądanie filmu w zwolnionym tempie. Przestrzega zasad nie tylko dlatego, że jest uczciwym obywatelem, ale także dlatego, że utrata prawa jazdy automatycznie wyklucza go z rajdów.

CZY MASZ JAKIES NIETYPOWE HISTORYJKI ZWIAZANE Z TOBĄ I TWOIM SAMOCHODEM?

Prawie wszystko, czego doświadczam, jest niezwykłe i dotyczy samochodu, więc trudno jest wybrać jedną z nich. Ale pamiętam, jak razem z moimi przyjaciółmi pojechaliśmy na dyskotekę. Zawsze pełniłem funkcję kierowcy, a gdy wszyscy bawili się na parkiecie, ja jechałem na przejażdżkę po lesie. Potem odbierałem ich po kilku godzinach i wracaliśmy do domu. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak wiele nauczyłem się za kierownicą jeżdżąc na dyskoteki.


MIROSLAV KAHOUN: UŚMIECHY SIĘ NA TWARZY KLIENTÓW, ZAWSZE MNIE RADUJĄ

Dla Miroslava Kahouna, głównego kuriera w firmie dostarczającej posiłki z Dáme jídlo, dobre relacje międzyludzkie - zarówno z klientami, jak i współpracownikami w jego zespole - są najlepszym źródłem inspiracji w jego życiu. Te relacje są podstawą, na której może się oprzeć, pomagając mu lepiej radzić sobie w nieoczekiwanych sytuacjach i stresie podczas popołudniowego szczytu w zatłoczonym mieście, gdzie nawet wachlarz możliwości jego partnera - ŠKODY CITIGO, nie może go uratować z opresji miejskich korków.

W swojej pracy najbardziej lubi uśmiechy zadowolonych klientów oraz fakt, że pomaga ludziom oszczędzać czas, a często także odkrywać pyszne smaki egzotycznych potraw, których dotąd nie próbowali. Przejazd nocną Pragą, która nigdy nie męczy Miroslava, to po prostu wisienka na torcie.

W JAKI SPOSÓB DOSTAŁEŚ PRACĘ JAKO DOSTAWCA JEDZENIA?

Pracowałem jako operator prasy drukarskiej. Stoisz w fabryce książek, a praca tylko przelatuje przez twoje ręce. Chodzi o to, że wolę pracę w ruchu. Podoba mi się, że mogę coś zobaczyć nowego i cały czas poznawać różnych ludzi. Myślę, że to rozbija przyziemny aspekt pracy i dlatego nadal mi się to podoba. 


PETER SUDECK: NIE MA PROBLEMÓW, SĄ TYLKO ROZWIĄZANIA

Peter Sudeck jest inżynierem do szpiku kości. Nawet jako mały chłopiec budował modele samochodów, samolotów i łodzi. Jego kariera związana jest z jakością i optymalizacją procesów. Najpierw pracował dla Volkswagena w Wolfsburgu, zanim został wciągnięty do północnoamerykańskiej siedziby Grupy w pobliżu Detroit. Jego zadaniem było dopilnowanie, aby procesy w USA dawały taką samą jakość jak w Niemczech. Po powrocie do Niemiec wyruszył na badanie przemysłu motoryzacyjnego za żelazną kurtyną, która tak go zachwyciła, że w 1991 r. przeszedł z VW na ŠKODĘ.

Zainteresowanie Piotra samochodami nie ogranicza się do ich produkcji. Zależy mu również na ich renowacji i konserwacji. Przykładowo, on i jego przyjaciele całkowicie odnowili ŠKODA 130 RS, samochód, który jest obecnie wielkim sukcesem na różnych rajdach w całej Europie. Uwielbia także zabytkowe ŠKODY, których ma wiele egzemplarzy w swojej kolekcji, a także założył grupę dla wielbicieli historycznych modeli ŠKODA w Niemczech.

JAKIE JEST TWOJE MARZENIE DOTYCZĄCE WYCIECZKI SAMOCHODOWEJ?

Och, właściwie byłem już w swojej wymarzonej podróży. To była moja podróż w Kornwalii w 2010 roku ze stowarzyszeniem ŠKODA Oldtimer IG. Byliśmy w drodze dobre dwa tygodnie i przejechaliśmy przez całą południowo-zachodnią Anglię i Kornwalię. Było to naprawdę świetne doświadczenie. Chciałbym też pojechać klasycznym samochodem do Przylądka Północnego (Nordkapp), aby cieszyć się przestrzenią i spokojem Skandynawii. Kto wie, może niedługo pojadę.


JEAN-PHILIPPE JAQUIER: NIGDY NIE PODJADAJ W SWOIM SAMOCHODZIE

Sierżant sztabowy Jean-Philippe Jaquier pasjonował się samochodami i sportami motorowymi już jako chłopiec. Wkrótce po zdaniu egzaminu na prawo jazdy zaczął ścigać się, a także stroić i naprawiać samochody. To tylko potwierdziło jego hipotezę, że chciałby także połączyć swoje życie zawodowe z samochodami. To skłoniło go do decyzji o ubieganie się o stanowisko mechanika samochodowego w policji. Natychmiast jednak zaoferowano mu szansę dołączenia do policji patrolującej autostradę, z której oczywiście skorzystał. Teraz, spędziwszy 19 lat w terenie, jest szefem jednostki transportowej policji w Cantonale Vaudoise.

Jednym z jego głównych obowiązków jest zarządzanie flotą, co pozwala mu łączyć wiedzę mechaniczną z doświadczeniem policji, co jest szczególnie przydatne, jeśli chodzi o wybór nowych samochodów. Najważniejszymi kryteriami wyboru nowego samochodu policyjnego są osiągi, praktyczność i cena. Samochody ŠKODA dobrze stoją cenowo, a ponad 70 z nich przeszło przez ręce Jean-Philippe w ramach floty.

CO ZROBIŁBYŚ, GDYBY SAMOCHODY NIE ISTNIAŁY?

Byłbym bardzo smutny.


ALEŠ ZELENÝ: DZIĘKI MOJEMU SAMOCHODOWI MOGĘ PORUSZAĆ SIĘ SWOBODNIE

Ułamek sekundy zmienił życie Aleša Zelenýego na zawsze. Jechał na swoim motocyklu, gdy zderzyła się z nim ciężarówka, która zmiotła go dosłowne w pole. Kiedy Aleš został wyprowadzony ze śpiączki farmakologicznej, odkrył, że jest sparaliżowany i ma bardzo ograniczone ruchy lewej ręki. To było 11 lat temu. Od tego czasu wiele się zmieniło, a Aleš po raz kolejny jest pogodnym człowiekiem, który żyje pełnią życia. Jego ŠKODA SUPERB, specjalnie dla niego przebudowana do sterowania ręcznego i dostosowana w jak największym stopniu do wymagań Aleša, była ogromną pomocą.

Po przywróceniu sprawności ruchowej Aleš może ponownie podróżować, uprawiać sport lub jeździć samochodem z Drago, swoim wiernym psem. Podróżował po całej Europie, jest zapalonym tenisistą stołowym, jeździ na rowerach ręcznych, a teraz przede wszystkim chce pomagać innym.


JAROSLAV TĚTEK: KIEDY JESTEM W MOJEJ CIĘŻARÓWCE, JESTEM PANEM MOJEGO CZASU

Jaroslav Tětek przez całe życie był wciągany we wszystko, czym mógł jeździć lub prowadzić. Po pierwsze, przygotowując się do służby wojskowej, zrobił to, co nazywali „trio”, tj. otrzymał prawo jazdy na ciągnik, samochód i ciężarówkę. Podczas służby wojskowej rozszerzył tę licencję o autobusy i przyczepy, więc kiedy został zwolniony z wojska, zaczął zarabiać na życie prowadząc ciężarówki. Przez ostatnie dziesięć lat jeździł lawetą przewożąc samochody ŠKODA z Mladá Boleslav i Kvasiny w całej Europie. Jego praca to trasy głównie do Niemiec, ale czasami kieruje się także do Hiszpanii. Te długie dystanse są jego ulubionymi, ponieważ może przemierza długie odcinki i może także odpocząć podczas obowiązkowych przerw.

W jego zawodzie zręczność jest koniecznością, a doświadczenie odgrywa również ważną rolę, ponieważ sami kierowcy są odpowiedzialni za załadunek i rozładunek samochodów, które mają być transportowane. Zatem najważniejsze jest wcześniejsze i dokładne planowanie. Co więcej, różne przepisy dotyczące maksymalnej wysokości i długości ciężarówek mogą się różnić w poszczególnych krajach europejskich, więc kierowcy muszą również pamiętać o krajach, przez które przejeżdżają. W konsekwencji jest to często bardziej ryzykowne - a zatem bardziej interesujące - niż transport innych ładunków.

CO SPRAWIA CI NAJWIĘKSZĄ RADOŚĆ W TWOJEJ PRACY?

Wolność. Nie mam dokładnego dziennego czasu pracy, tylko godziny tygodniowo. Czasami więc zaczynam o szóstej lub ósmej rano, innym razem o czwartej. Organizuję tydzień pracy zgodnie z wyznaczoną trasą i instrukcjami wydanymi przez dyspozytorów.


Ostatnie newsy

Wszystkie newsy