ADRENALINA W PARKU SERWISOWYM

ADRENALINA W PARKU SERWISOWYM. DOŚWIADCZENIE MECHANIKÓW

ADRENALINA W PARKU SERWISOWYM. DOŚWIADCZENIE MECHANIKÓW

28. 3. 2019

Oto to nieznani bohaterowie rajdów samochodowych. W parku serwisowym mechanicy ŠKODA Motorsport walczą przez kilka sekund równie zaciekle, jak kierowcy podczas etapów rajdowych. Przeczytaj ich ekscytujące historie zza kulis.

Bycie mechanikiem ŠKODA Motorsport to więcej niż praca na pełny etat. Członkowie zespołu spędzają swój prywatny czas na budowaniu i przygotowywaniu samochodów rajdowych ŠKODA FABIA R5 - niektóre dla zespołu fabrycznego, a więcej dla zespołów klienta. Nie zapominajmy, że ŠKODA Motorsport sprzedała prawie trzysta takich samochodów rajdowych na całym świecie. Co więcej, członkowie zespołu fabrycznego spędzili pełne 130 dni za granicą na wydarzeniach WRC w zeszłym roku. Oznacza to, że przez większą część roku są daleko od domu, a wyścigi oznaczają długie okresy oczekiwania, przeplatane chwilami bezwzględnego stresu. Nie każdy może sobie z tym poradzić.

„Nie chodzi tylko o ręczne umiejętności, musisz także być bystry i czujny. Podczas rajdu po prostu nie możesz spędzić 10 minut na wymianie hamulców. Poza tym, że jesteś w dobrej formie fizycznej, musisz także być bardzo twardy psychicznie - musisz być dobry w radzeniu sobie ze stresem bez paniki. Kiedy samochód wymaga więcej do zrobienia niż masz na to czas, musisz szybko zdecydować, co trzeba zrobić, a także musisz być elastyczny w podejmowaniu decyzji wraz z innymi”, wyjaśnia Václav Šváb, członek ŠKODA Motorsport od ośmiu lat.

DOBRZE SKOORDYNOWANA ORKIESTRA

Podczas rajdu każdy mechanik odpowiada za jedną czwartą samochodu, którą zna na wylot. Zazwyczaj trzymają się tej części samochodu przez cały sezon - przedni lewy, przedni prawy, tylny lewy, tylny prawy. Oczywiście mają także umiejętności obsługi każdej innej części samochodu, ale celem jest 100% wydajności. Na przykład, jeśli masz pozycję przedniego prawego koła, oznacza to, że jesteś odpowiedzialny za oś, amortyzator, hamulce, dolną część silnika, skrzydło, drzwi, siedzenie drugiego kierowcy i inne części wewnętrzne. Ważne jest również, aby uważać na wycieki, takie jak wszelkie oznaki wycieku płynu hamulcowego. Na każdej śrubie znajdują się również oznaczenia wskazujące najmniejszy ruch.

„Przy regularnym serwisie wszyscy mechanicy pozostają w ustalonej pozycji. Jeśli konieczna jest większa naprawa, musimy być wszechstronni. Pomagamy sobie nawzajem i koncentrujemy się na tym, co ważne”- wyjaśnia Lukáš Krupka. „Naprawianie uszkodzeń karoserii po dużych zastawkach jest szczególnie skomplikowane. Ponieważ nie mamy czasu na wycinanie lub spawanie części, musimy improwizować i starać się złożyć części jak najlepiej w ograniczonym czasie”.

Piąty członek zespołu mechaników to specjalista od silników, który oczywiście koncentruje się na silniku. Ta osoba pełni funkcję również jako główny mechanik i zapewnia, że cały zespół pracuje w harmonii. Specjalista od silników przegląda listę zadań i sprawdza, czy ktoś potrzebuje pomocy. Z kolei jego rozkazy pochodzą od głównego technika, który ma kontakt z załogą podczas wyścigu. Na przykład, jeśli kierowca zauważy duży wybuch lub wstrząs podczas etapu rajdu, zespół uprzednio zastępuje niektóre części. W parku serwisowym nie ma czasu na skomplikowane pomiary. Przede wszystkim należy zapobiegać problemom. Innym ważnym czynnikiem jest to, że jeśli kierowca spędza kilka sezonów w zespole, zachowuje tę samą mechanikę, ponieważ wszyscy znają się dobrze i są świetnie skoordynowani.

PRACA, Z KTÓREJ NIKT NIE CHCE ZREZYGNOWAĆ

Wszyscy mechanicy chwalą cechy, które ŠKODA FABIA R5 pokazała w ostatnich latach w rajdach na całym świecie. „Ten samochód wykonuje zadanie. Jest solidny, nie jest niepotrzebnie skomplikowany i dla mnie praca z nim jest przyjemnością. W porównaniu z innymi modelami jest to bardzo fajny samochód z punktu widzenia mechanika”- wyjaśnia Lukáš Brodský. Lukáš Krupka zgadza się z tym. „Wiem, że wielu mechaników uwielbia FABIA S2000, ale łatwiej jest pracować nad R5, a jakość wykonania jest na innym poziomie. Nowa wersja jest w przygotowaniu i oczekujemy, że będzie to kolejny krok naprzód. Następny będzie prawdopodobnie samonaprawiający się, a my po prostu będziemy stać i patrzeć się” - śmieje się.

Być może są to niektóre z powodów, dla których nikt w zespole nie myśli o odejściu z tej niezwykłej linii pracy w dającej się przewidzieć przyszłości. Dla większości z nich samochody, a zwłaszcza sporty motorowe, były pasją na całe życie. „Zarówno mój ojciec, jak i wujek rywalizowali w krajowych mistrzostwach i budowali samochody rajdowe w domu. Od małego jeździłem samochodami, aż w końcu ja i mój brat trafiliśmy tutaj. Nigdzie indziej nie chcielibyśmy być”- mówi Filip Jaržabek.

Choć może to być trudne, dla wielu praca ta jest spełnieniem marzeń. „Jako mężczyźni kochamy samochody i adrenalinę. W rajdzie lubię rywalizację. Nie przychodzimy tutaj, żeby się pochwalić. Przychodzimy wygrać. I podobnie jak załogi, my w zespole serwisowym doświadczamy tego w pełni”, mówi Václav Šváb. Możliwość bycia zaangażowanym jest największą motywacją. „Uwielbiam atmosferę rajdową. Kiedy oglądałem zawody w telewizji, nigdy nie myślałem, że pewnego dnia stanę się częścią tego show. Dużym plusem jest to, że jesteśmy gangiem partnerów”- dodaje Vladimír Šťastný.


NAJBARDZIEJ DRAMATYCZNE CHWILE W SEZONIE OSTATNEGO ROKU OCZAMI MECHANIKA

LUKÁŠ KRUPKA: DRAMATYCZNA WYMIANA USZCZELKI TURBOSPRĘŻARKI (RAJD W MEKSYKU)

„W Meksyku było naprawdę gorąco, a silnik musiał również radzić sobie z wyższymi temperaturami. W takich warunkach uszczelka turbosprężarki często się przepala. Samochód traci moc, a w najgorszym przypadku może się zapalić, jeśli go nie naprawimy. Gdy tylko usłyszeliśmy dźwięk wydawany przez silnik, gdy samochód podjechał na serwis, wiedzieliśmy, że uszczelka turbosprężarki prawdopodobnie będzie wymagać wymiany. Technicy potwierdzili nasze podejrzenia po usunięciu danych. Turbosprężarka prawdopodobnie wytrzymałaby trochę dłużej, ale samochód musiał jeszcze jechać przez całe popołudnie. Zwykle jest to pięciominutowa praca zastępcza, ale sprawy się skomplikowały i nagle stanęliśmy przed nią trzy razy. Podgrzane śruby utknęły i nie mogliśmy ich odnaleźć. Trywialna praca przerodziła się w dramat. Byliśmy na krawędzi, a nerwy pozbawiają cię siły. Co gorsza, moje ręce znajdowały się nad moją głową tak długo, że krew nie krążyła prawidłowo i zacząłem cały drętwieć. Byłem tak spragniony, że nie mogłem wydobyć z siebie ani jednego słowa, ale daliśmy radę”.

FILIP JARŽABEK: ZMIANA SKRZYNI BIEGÓW W 10 MINUT (RAJD BARUM, CZECHY)

„Rano technicy przyszli do nas, mówiąc, że nie są zadowoleni z działania skrzyni biegów i że musimy ją wymienić. Problem polegał na tym, że mieliśmy tylko 15-minutowy postój serwisowy, co w rzeczywistości oznacza około 10 minut czasu na prawdziwą pracę. To wcale nie jest dużo czasu - musisz podnieść samochód, zdjąć pokrywę silnika i oś, poluzować drążek kierowniczy, a następnie specjalista od silnika musi odkręcić skrzynię biegów od góry i wykręcić wszystkie śruby i zdjąć okablowanie. A potem musisz wszystko bezbłędnie złożyć. Było dość gorączkowo, ale udało się. Jestem w rajdach od 10 lat i nigdy nie przeszło mi przez myśl, że nie uda nam się ukończyć czegoś na czas”.

VLADIMÍR ŠŤASTNÝ: ZAMKNIĘTE ZEGAREK UKŁADU PALIWOWEGO (RAJD W MEKSYKU)

„Na chwilę przed serwisem podjęto nieplanowaną decyzję o naprawie układu paliwowego. Problem polega na tym, że za każdym razem, gdy pracujesz nad czymś, co ma coś wspólnego z paliwem, nikt inny nie może pracować nad samochodem ze względów bezpieczeństwa, zgodnie z przepisami FIA. Drugi mechanik może tylko patrzeć na ciebie lub wręczać ci narzędzia. Nie wolno ci nawet używać narzędzi elektrycznych. Wszystko odbywa się ręcznie - nie możesz w żaden sposób ułatwić sobie pracy, a wszystko zależy od siły i szybkości. Inni mechanicy również są pod presją. W samochodzie jest wiele rzeczy do zrobienia, ale musisz spędzić 15 lub 20 minut po prostu kręcąc się i czekając, podczas gdy czas nieubłaganie ucieka”.

VÁCLAV ŠVÁB: EKSTREMALNY STRES W SAMOCHODZIE W TURCJI (RAJD TURCJI) „Rajd Turcji był niezwykle trudny. Drogi były naprawdę nierówne, a samochody były bardzo obciążone. To było bardziej jak poligon dla czołgów niż tor rajdowy. Na każdym postoju serwisowym samochód był znacznie bardziej zużyty niż na jakimkolwiek innym rajdzie w sezonie. Było to szczególnie widoczne na podwoziu. Ramiona zawieszenia i wszystkie inne elementy musiały wytrzymać silne wstrząsy jazdy po skałach. W takich sytuacjach trzeba bardzo dokładnie szukać najmniejszych pęknięć i dokładnie sprawdzić, czy coś nie jest poluzowane. Ważne jest również, aby dokładnie wyczyścić samochód, aby nie przeoczyć niczego ważnego”.

LUKÁŠ BRODSKÝ: NIESPODZIEWANE USŁUGI (RAJD MEKSYKU) „W Meksyku Kalle Rovanperä miał ciężkie lądowanie po jednym ze skoków, a kamień mocno uderzył w pokrywę silnika. Zniszczyło nawet skrzynię biegów. Musieliśmy go wymienić, potrzebna była także nowa miska olejowa. Mimo to nie wyglądało to aż tak źle. Następnie, na chwilę przed końcem roboty, okazało się, że nie możemy z powrotem założyć osłony silnika – okazało się, że podwozie zostało zdeformowane przez uderzenie. To było bardzo stresujące. Myśleliśmy, że skończyliśmy, a tu nagle musieliśmy rozwiązać ogromny problem. W takich chwilach pracujesz jak robot. Ale w końcu nam się udało. ”

Ostatnie newsy

Wszystkie newsy